LEGEN - wait for it - DARY

LEGEN - wait for it - DARY Everything I like and love.

Ciekawe… oglądać w telewizji film, w którym się samej zagrało główną rolę. Gdzie kobieta ma różne perypetie, ale generalnie streszczając ma ciężki orzech do zgryzienia, a mianowicie, którego faceta wybrać a obaj o nią zabiegają. I po wielu sytuacjach i przemyśleniach jakoś przypadkowo wpada w ramiona jednego z nich, tego wysokiego przystojniaka, który zadaje jej pytanie, a ona mówi o co się rozchodzi, ale że jego woli zdecydowanie bardziej i ogólnie kończy się na tym, że siedzą razem gdzieś na dworze, wtuleni w siebie i szczęśliwi (chociaż ona ciągle zachodzi w głowę czy na pewno dobrze wszystko zrobiła). I w tym momencie siedzieć u siebie na kanapie właśnie z tym facetem tak samo wtulona, który okazuje się być uwaga… Gbr! I w tym momencie dostaję mętliku w głowie. A później on ma jakąś dziwną rozmowę z moimi rodzicami. Moja głowa się przewraca i tego nie mieści… Co jest w ogóle grane?
_____________________________

- Widziałam ‘S.’ z chłopakiem na spacerze.
- To tylko kolega.
- Tak się tylko mówi.

Taaa, tak się tylko mówi…
______________________________

Akcent Gordona jest nieziemski. Eargasm!
______________________________

Dzień Dziecka spędzony wśród żywych wspomnień z dzieciństwa ♥
______________________________

Czuję nadchodzące lato. Z jednej strony to wspaniale, z drugiej już nie…
______________________________
Pierwsze opalanie się i pierwszy koktail z własnych truskawek w tym roku.

W zeszłym tygodniu byłam w mieszkaniu Chrisa. Właściwie był to raczej apartament bo rozmiarowo naprawdę robił wrażenie, zresztą wystrojem też. Jak weszłam do salonu to nie mogłam przestać patrzeć, było cudownie. Ciemne meble i generalnie ten wystrój, wow. A jak zobaczyłam ten drugi pokój to już w ogóle nie wiedziałam gdzie oczy posadzić. Tyle rzeczy, wspaniała garderoba o jakiej można tylko śnić ^^ prawdziwe królestwo. Już widziałam siebie jak tam mieszkam. Here I’d have an orgasm everyday, ta kwestia się pojawiła kilka razy. Jedynie zastanawiało mnie i trochę martwiło pomieszczenie obok, to w rodzaju biura, ale nieważne, nie chcę w to wnikać.
Mam nadzieję, że jeszcze tam kiedyś zajrzę.

A wczoraj spędziłam zaskakujący, mega miły, lecz z trochę mieszanymi uczuciami wypad ze Zgredem. Jechaliśmy pociągiem, ale niedaleko. On się otworzył, jakby w końcu przejrzał na oczy trochę. Starałam się dodać mu otuchy i przetłumaczyć, że razem damy jakoś radę, że na mnie może liczyć jak na nikogo innego. Zapamiętam jak siedział na jedynym wolnym miejscu, a ja mu się wgramoliłam na kolana i wtedy on się mnie zapytał, a ja mu odpowiedziałam, że czemu nie i od razu zrobiło się inaczej, tak jak dawniej, tylko tym razem nie byłam taka spięta. Przytulił mnie i później wracaliśmy do domu. Było cudownie, tęskniłam za czymś takim. Ehh…

jeremiahthepeacekeeper:

Marko in Moscow 2013 (photo by V. Gadishauskas)

Reblogged from jeremiahthepeacekeeper

jeremiahthepeacekeeper:

Marko in Moscow 2013 (photo by V. Gadishauskas)

Reblogged from misplaced-wings

Reblogged from thegryffindorseeker

Reblogged from sansasawyer

bestbrothers:

adding one more…

just because~

image

Reblogged from cor-cordis

hausofdirectioners:

syked:

I like to separate my celebrity crushes into two categories ‘I will fuck the fuck out of you’ and ‘let me marry you and take care of you when you’re sick and be there for you at tough times and also fuck the fuck out of you’

Someone finally put this into words. Bless you

(Źródło: )

(via jglgif)

Reblogged from jglgif

(via jglgif)

Reblogged from jooey-zoseph

(Źródło: urbrighteyes)

Reblogged from sansasawyer

foodtrucker:

*screams out in anger* I SHAVED MY LEGS FOR THIS!!!!

Reblogged from riceboyrey

  • person: you need to smile more
  • me: you need to fuck off

Reblogged from dailyjosephgordonlevitt

(Źródło: crazystupidgosling)

Reblogged from cor-cordis

nothingbutthedreams:

It’s impossible for me to feel sad while looking at these gifs.

(Źródło: bunny-teefs)

awesomewinchesters:

‘The Impala, of course, has all the things other cars have… and a few things they don’t. But none of that stuff’s important. This is the stuff that’s important. The Army man that Sam crammed in the ashtray—it’s still stuck there. The Legos that Dean shoved into the vents. to this day, heat comes on, and you can hear ‘em rattle. These are the things that make the car theirs. Really theirs. Even when Dean rebuilt it from the ground up, he made sure all these little things stayed. ‘Cause it’s the blemishes that made her beautiful.’

Reblogged from sansasawyer

awesomewinchesters:

‘The Impala, of course, has all the things other cars have… and a few things they don’t. But none of that stuff’s important. This is the stuff that’s important. The Army man that Sam crammed in the ashtray—it’s still stuck there. The Legos that Dean shoved into the vents. to this day, heat comes on, and you can hear ‘em rattle. These are the things that make the car theirs. Really theirs. Even when Dean rebuilt it from the ground up, he made sure all these little things stayed. ‘Cause it’s the blemishes that made her beautiful.